Wokół sankcji darmowego kredytu funkcjonują uproszczenia, które mogą prowadzić do niewłaściwej oceny sytuacji prawnej i błędnych decyzji po stronie kredytobiorców. Część twierdzeń wynika z niepełnej znajomości przepisów. Zestawienie najczęściej powtarzanych opinii pozwala oddzielić je od zasad wynikających z regulacji i orzecznictwa. Wskazujemy wybrane mity dotyczące SKD, które warto znać.

1. SKD dotyczy tylko kredytów niespłaconych

Mit, że sankcja darmowego kredytu dotyczy wyłącznie zobowiązań niespłaconych, nadal często się pojawia. Tymczasem może ona mieć zastosowanie także wtedy, gdy kredyt został już w pełni uregulowany, ponieważ uprawnienie to wynika z samego naruszenia przepisów, a nie z aktualnego stanu rozliczeń. Decydujące jest to, czy umowa zawierała wszystkie wymagane elementy, takie jak prawidłowo określone koszty, zasady spłaty czy kompletne informacje przekazane konsumentowi przed zawarciem umowy. Jeżeli doszło do uchybień, możliwe jest żądanie zwrotu części poniesionych kosztów nawet po zakończeniu spłaty.

2. SKD wymaga udowodnienia szkody

Przekonanie o konieczności wykazania konkretnej straty finansowej jest szeroko rozpowszechnione, choć to mit. W rzeczywistości sankcja darmowego kredytu ma charakter szczególny i nie wymaga dowodzenia szkody w klasycznym znaczeniu. Wystarczające jest wykazanie naruszenia obowiązków informacyjnych przez kredytodawcę. Ustawodawca przewidział tu mechanizm ochronny dla konsumenta, który działa niezależnie od faktycznego uszczerbku.

3. Źle policzone RRSO zawsze pozwala na SKD

Fakt, że niektóre postanowienia kredytu zostały później uznane za abuzywne, nie oznacza jeszcze naruszenia obowiązków informacyjnych w zakresie RRSO. Przekonanie w tym zakresie to mit. Wskaźnik ten ustala się według stanu z chwili zawarcia umowy, przy założeniu jej wykonywania zgodnie z pierwotnymi warunkami. Znaczenie mogą mieć dopiero uchybienia w sposobie wyliczenia, które mogły wprowadzić konsumenta w błąd co do rzeczywistego kosztu zobowiązania. Dopiero takie nieprawidłowości mogą otwierać drogę do zastosowania sankcji darmowego kredytu.

4. SKD działa także przy kredytach związanych z działalnością gospodarczą

Często spotykany mit dotyczy zakresu zastosowania przepisów. Sankcja darmowego kredytu odnosi się wyłącznie do umów zawieranych przez konsumentów, czyli osoby fizyczne działające poza działalnością gospodarczą. Jeżeli kredyt był związany z firmą, co do zasady nie można skorzystać z tej instytucji. O tym decyduje przede wszystkim cel finansowania wskazany przy zawieraniu umowy, a także sposób wykorzystania środków. Znaczenie mogą mieć również dokumenty towarzyszące, takie jak wniosek kredytowy czy oświadczenia składane wobec banku.

5. SKD służy do podważania WIBOR

W przestrzeni publicznej pojawia się teza, że sankcja darmowego kredytu może być narzędziem do kwestionowania WIBOR, co stanowi mit. Instytucja ta dotyczy wyłącznie naruszeń obowiązków informacyjnych wobec konsumenta, a nie samego mechanizmu ustalania oprocentowania. Spory związane z WIBOR opierają się na innych podstawach prawnych i wymagają odrębnej argumentacji.

6. Nie ma żadnego terminu na skorzystanie z SKD

Mit o braku jakichkolwiek ograniczeń czasowych w dochodzeniu roszczeń bywa powielany przez kredytobiorców. Sankcja darmowego kredytu może być dochodzona w terminie roku od dnia wykonania umowy. Niedochowanie tego okresu powoduje utratę możliwości skorzystania z uprawnienia. Dlatego tak ważne jest szybkie działanie po wykryciu nieprawidłowości. Zwlekanie może zamknąć drogę do roszczeń.

7. SKD uruchamia się automatycznie po stwierdzeniu naruszenia

Kolejnym mitem jest twierdzenie, że sankcja kredytu darmowego działa automatycznie. Warto wiedzieć, że kredytobiorca powinien złożyć stosowne oświadczenie kredytodawcy. Dopiero wtedy dochodzi do zmiany zasad rozliczenia umowy. W niektórych przypadkach spór może trafić do sądu, jeśli strony nie dojdą do porozumienia. Aktywność po stronie kredytobiorcy jest więc niezbędna.

8. SKD działa też na kredyty hipoteczne

Część osób zakłada, że sankcja darmowego kredytu obejmuje zobowiązania zabezpieczone hipoteką, co stanowi mit. Co do zasady mechanizm ten dotyczy kredytów konsumenckich, czyli niezabezpieczonych hipoteką i mieszczących się w ustawowych limitach kwotowych. Wyjątkowo może on jednak znaleźć zastosowanie do niektórych umów hipotecznych zawartych od 18 grudnia 2011 r. do 21 lipca 2017 r. do kwoty nieprzekraczającej 255 550 zł, a także do wcześniejszych umów – do 80 000 zł. Warunkiem jest spełnienie definicji kredytu konsumenckiego obowiązującej w danym czasie. Ocena w tym zakresie wymaga więc odniesienia do daty zawarcia umowy oraz jej parametrów.

9. SKD oznacza, że nie trzeba nic oddawać

Przekonanie, że skorzystanie z sankcji darmowego kredytu oznacza brak obowiązku zwrotu pożyczonych środków, to jedno z najczęstszych nieporozumień. SKD nie zwalnia z obowiązku zwrotu kapitału. Konsument oddaje pożyczoną kwotę, ale bez odsetek i dodatkowych kosztów.

Warto znać mity, które powstały wokół sankcji darmowego kredytu, aby podejmować decyzje szybciej i pewniej. Przede wszystkim nie jest prawdą, że działa ona automatycznie bez żadnego działania ze strony kredytobiorcy. Warto pamiętać, aby przed podjęciem decyzji rzetelnie przeanalizować umowę kredytu i odnosić jej zapisy do konkretnych regulacji, a nie wpisów internautów.