Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. wywołał duże zainteresowanie wśród osób posiadających kredyty konsumenckie. Dla części kredytobiorców stał się impulsem do ponownej analizy swoich umów oraz sposobu naliczania kosztów przez banki. Pojawiły się również pytania o możliwość skorzystania z sankcji darmowego kredytu. Wyjaśniamy, czy po wyroku TSUE banki faktycznie nie mogą już pobierać odsetek od kosztów kredytu.
Jak banki kredytowały koszty kredytu
Banki od lat stosowały model, w którym do wypłacanej kwoty doliczały prowizję, składkę ubezpieczeniową albo inne opłaty związane z zawarciem umowy, a następnie od całej tej sumy naliczały odsetki. Konsument pożyczał na przykład 40 tys. zł, ale harmonogram spłat obejmował już ponad 60 tys. zł, ponieważ dodatkowe koszty trafiały do salda zadłużenia. Klient płacił więc oprocentowanie także od pieniędzy, których nigdy nie dostał do ręki, zamiast tylko od kapitału. Mechanizm działał kumulacyjnie: doliczona prowizja generowała odsetki, a te z kolei powiększały wartość spłaty w każdej kolejnej racie. Im dłuższy okres kredytowania, tym wyraźniej rosła końcowa kwota.
W dokumentach pojawiały się rozbudowane wyliczenia i skomplikowane tabele, przez co przeciętnemu kredytobiorcy trudno było ocenić, ile faktycznie ma oddać i jaka część płatności przypada na koszty, a jaka na sam kapitał. Ten brak przejrzystości rodzi wątpliwości co do prawidłowego wykonania obowiązków informacyjnych wobec klienta i może otwierać drogę do skorzystania z sankcji darmowego kredytu. W razie jej zastosowania klient oddaje wyłącznie pożyczony kapitał, a bank traci prawo do odsetek i części dodatkowych opłat. Samo błędne kredytowanie prowizji bywa jedną z najczęściej podnoszonych podstaw w sporach z bankami.
Co orzekł TSUE 23 kwietnia 2026 r.
Wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie C-744/24 dotyczył pytań prejudycjalnych skierowanych przez Sąd Rejonowy we Włodawie w sporze konsumenta z bankiem. Trybunał analizował, czy instytucja finansowa może naliczać odsetki także od kosztów kredytu. TSUE uznał, że przepisy dyrektywy 2008/48/WE stoją na przeszkodzie takiej praktyce, ponieważ prowizje, ubezpieczenia i inne opłaty nie mogą być traktowane jak część rzeczywiście udostępnionego kapitału.
Trybunał podkreślił konieczność jasnego rozróżnienia pomiędzy całkowitą kwotą kredytu a całkowitym jego kosztem ponoszonym przez konsumenta. To rozgraniczenie wpływa na sposób ustalania podstawy naliczania odsetek, a tym samym na realny koszt zobowiązania. Drugim wątkiem orzeczenia były obowiązki informacyjne banku wobec klienta, ocenione również na korzyść konsumentów. Po tym wyroku banki nie powinny pobierać odsetek od kosztów kredytu. Rozstrzygnięcie może w przyszłości wpłynąć na zmianę przepisów ustawy o kredycie konsumenckim oraz na sposób oceny takich umów przez polskie sądy. Pytanie, czy bank może naliczać odsetki od prowizji, zyskuje po tym rozstrzygnięciu jednoznaczny kierunek odpowiedzi.
Czy wyrok ułatwi uzyskanie sankcji darmowego kredytu
Na to rozstrzygnięcie czekało wielu konsumentów, licząc na orzeczenie po ich stronie. Wyrok Trybunału wpłynie nie tylko na sprawę z Włodawy, ale też na pozostałe toczące się postępowania. Nie da się z góry przesądzić, w którym przypadku sąd uzna zasadność zastosowania SKD, a w którym odmówi, jednak część prawników wskazuje, że orzeczenie może wyraźnie zmienić dotychczasowy model kredytowania kosztów przez banki.
Konsument może już teraz dokładnie przeanalizować swoją umowę: sprawdzić, czy prowizja i ubezpieczenie zostały doliczone do salda, od jakiej kwoty bank liczył odsetki oraz czy harmonogram jasno rozdziela kapitał od kosztów. Kancelarie adwokackie nabrały w tej kwestii wprawy, bo spory o SKD toczą się od wielu lat. Zanim jednak złoży się oświadczenie, dobrze ocenić, czy umowa kredytu kwalifikuje się do sankcji darmowego kredytu. Kredytobiorcy, których sprawy są już na wokandach, muszą uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że sąd uwzględni wykładnię przedstawioną przez TSUE.
Orzeczenie może mieć duże znaczenie dla sposobu rozliczania kredytów konsumenckich oraz oceny obowiązków informacyjnych banków wobec klientów. Choć każda sprawa nadal wymaga indywidualnej analizy przez sąd, kierunek wykładni wskazuje, że naliczanie odsetek od kosztów kredytu budzi poważne zastrzeżenia na gruncie prawa unijnego, co dla części kredytobiorców oznacza realną podstawę do dochodzenia swoich praw przed sądem.


