Kredytobiorca, mając wysoki kredyt do spłaty, liczy każdy grosz. Wizja płacenia podwójnych odsetek może napawać zgrozą. Problem pojawia się, gdy instytucje bankowe doliczają prowizje do kapitału, sztucznie podnosząc całkowity koszt zobowiązania. Sprawdzamy, czy bank rzeczywiście może naliczać odsetki od prowizji oraz, czy w takiej sytuacji przysługuje prawo do sankcji darmowego kredytu.
Od czego bank może pobierać odsetki?
Odsetki to wynagrodzenie banku za korzystanie z udostępnionego kapitału. Zasadą jest więc naliczanie ich wyłącznie od kwoty pożyczonych pieniędzy, które trafiają na rachunek kredytobiorcy. Jeżeli klient zawiera umowę na 10 000 zł, to właśnie ta suma powinna stanowić podstawę oprocentowania. Do kosztów kredytu konsumenckiego należą także opłaty dodatkowe, np. prowizja czy składka ubezpieczeniowa, ale one nie są kapitałem i co do zasady nie powinny zwiększać podstawy naliczania odsetek. Jeśli bank nalicza odsetki również od prowizji, całkowity koszt kredytu może wzrosnąć nawet o 5–10%, co znacząco zwiększa miesięczne obciążenia kredytobiorcy.
Dlaczego bank nie powinien naliczać odsetek od prowizji?
Logika ochrony konsumenta prowadzi do wniosku, że prowizja jest zapłatą za przygotowanie i zawarcie umowy, więc nie tworzy podstawy do naliczania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Jeżeli kredytodawca dolicza ją do salda, kreuje dodatkowy zysk odsetkowy od pozycji, która nie stanowi udostępnionych środków. Odsetki mają rekompensować czasowe korzystanie z pieniędzy banku, a nie koszty administracyjne po stronie instytucji, dlatego naliczanie odsetek od prowizji bywa uznawane za nieprawidłowe i może być podstawą roszczeń o sankcję kredytu darmowego. Linia orzecznicza nie jest jednak w tej kwestii jednolita, stąd znaczenie rzetelnej analizy umowy z pomocą kancelarii prawnej specjalizującej się w sporach bankowych.
Jakie stanowisko zajął TSUE w sprawie odsetek od prowizji?
Temat naliczania odsetek od prowizji od kilku lat jest przedmiotem sporów i trafia także do Trybunału Sprawiedliwości UE. W głośnym wyroku TSUE z 3 września 2019 r. w sprawie Lexitor C-383/18 potwierdzono, że prowizje i inne opłaty jednorazowe są elementem całkowitego kosztu kredytu i podlegają proporcjonalnej redukcji przy wcześniejszej spłacie. To orzeczenie stało się punktem odniesienia dla dalszej debaty o tym, jak traktować prowizje w umowach kredytowych.
Kolejnym istotnym zagadnieniem rozpatrywanym przez TSUE była kwestia oprocentowania kredytowanych kosztów. W wyroku z 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23, dotyczącym sankcji darmowego kredytu, TSUE nie przesądził, czy praktyka pobierania odsetek od prowizji w trakcie trwania umowy jest dopuszczalna. Ograniczył się on do oceny proporcjonalności SKD i obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Eksperci podkreślają, że temat nadal pozostaje otwarty i jest rozstrzygany głównie przez sądy krajowe.
Co zrobić jeśli bank nalicza odsetki od prowizji?
Osoba, która odkryje w swojej umowie zapis przewidujący naliczanie odsetek od prowizji, powinna w pierwszej kolejności zwrócić się do banku z reklamacją. W piśmie warto wskazać, że prowizja powinna być traktowana jako koszt kredytu, a nie część kapitału, dlatego nie powinna generować odsetek.
Przygotowując się do reklamacji, warto zgromadzić następujące dokumenty:
- umowę kredytową lub pożyczkową,
- harmonogram spłat i historię księgowań,
- faktury lub dokumenty potwierdzające poniesione opłaty,
- własną kalkulację pokazującą, jak prowizja wpływa na wysokość rat i naliczanie odsetek.
W przypadku, gdy bank odmówi uznania reklamacji, konsument może zwrócić się ze skargą do Rzecznika Finansowego. RF przeanalizuje dokumenty i stanowiska stron oraz oceni, czy sprawa nadaje się do polubownego rozwiązania – jeśli tak, zwraca się do banku z propozycją mediacji. W sytuacji, gdy negocjacje nie przyniosą efektu, kredytobiorca może wykorzystać zgromadzone dokumenty i opinię RF do przygotowania pozwu do sądu z roszczeniem o SKD.
Sankcja kredytu darmowego a odsetki od prowizji
Jeśli bank nalicza odsetki od prowizji w Twojej umowie kredytowej, możesz starać się o sankcję kredytu darmowego. Jak już wspomnieliśmy, wiąże się to jednak z koniecznością wniesienia pozwu do sądu, dlatego warto wcześniej zgromadzić pełną dokumentację, a jeśli podejmowałeś mediacje za pośrednictwem RF, to ten etap w zasadzie masz już gotowy. Warto pamiętać, że SKD obejmuje kredyty konsumenckie do wysokości 255 550 zł i nie dotyczy typowych zobowiązań hipotecznych przekraczających ten limit. Dla kredytów mieszkaniowych zawartych po 2017 roku sankcja darmowego kredytu nie ma zastosowania.
Pytanie, czy bank może naliczać odsetki od prowizji, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony eksperci twierdzą, że jest to działanie bezpodstawne, z drugiej strony TSUE nie stwierdził nielegalności tego procederu. Nie zmienia to faktu, że póki co kredytobiorcy mogą starać się o sankcję kredytu darmowego, jeśli w zapisach swojej umowy wykryją oprocentowanie kredytowanych kosztów.