Zakup samochodu często wiąże się z koniecznością wzięcia kredytu. Niewiele osób wie, że błędy w umowie kredytowej dają prawo do sankcji kredytu darmowego i spłaty auta bez odsetek oraz prowizji. Sprawdź, kiedy SKD obejmuje kredyt samochodowy i jakie uchybienia w umowie otwierają drogę do spłaty jedynie pożyczonego kapitału.
Warunki umowy kredytu samochodowego
Kredyt na samochód to odmiana kredytu konsumenckiego przeznaczona na sfinansowanie zakupu pojazdu przez osobę fizyczną. Składają się na niego kwota finansowania, oprocentowanie, prowizja oraz koszty dodatkowe, na przykład obowiązkowe ubezpieczenie czy opłaty przygotowawcze. Umowę reguluje ustawa z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, która nakłada na bank obowiązek precyzyjnego podania szeregu danych.
Dokument musi zawierać między innymi rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO), całkowitą kwotę kredytu, całkowitą kwotę do zapłaty, harmonogram spłat oraz pouczenie o prawie odstąpienia od umowy w terminie 14 dni. Pominięcie któregokolwiek z tych elementów albo podanie go w błędnej wysokości otwiera drogę do sankcji. Banki proponują różne warianty finansowania auta: zwykły kredyt gotówkowy, kredyt celowy oraz produkty z przewłaszczeniem na zabezpieczenie, gdzie pojazd formalnie pozostaje własnością banku do czasu spłaty.
Kiedy sankcja kredytu darmowego obejmuje kredyt na auto
Sankcja kredytu darmowego (SKD) to mechanizm ochrony konsumenta opisany w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Daje kredytobiorcy prawo do spłaty samego kapitału, bez odsetek, prowizji i innych opłat, jeżeli bank dopuścił się błędów przy zawieraniu umowy. Sankcja dotyczy również finansowania zakupu pojazdu, pod warunkiem że spełnione są łącznie cztery przesłanki:
- kredyt zaciągnęła osoba fizyczna na cele prywatne, a nie w ramach działalności gospodarczej
- kwota kredytu na pojazd nie przekracza 255 550 zł
- umowa została zawarta po 18 grudnia 2011 r.
- w treści umowy wystąpiły uchybienia formalne objęte art. 45
Jeżeli bank podał nieprawidłowe RRSO, przekroczył ustawowy limit kosztów pozaodsetkowych albo pominął pouczenie o prawie odstąpienia, klient może powołać się na SKD i zwrócić jedynie pożyczony kapitał. Osobnego sprawdzenia wymaga sposób naliczania prowizji: błędne kredytowanie prowizji, czyli doliczanie do niej odsetek lub wliczanie jej do kwoty kredytu w sposób sprzeczny z ustawą, samo w sobie przesądza o zastosowaniu sankcji.
Ile realnie można zaoszczędzić na kredycie samochodowym
Skuteczne powołanie się na SKD zamienia płatny kredyt w faktycznie darmowy. Konsument oddaje wyłącznie kapitał, czyli dokładnie tyle, ile pożyczył na zakup auta, a odsetki, prowizja i opłaty dodatkowe przestają go obowiązywać. Przy zakupie samochodu za 70 tysięcy złotych całkowity koszt kredytu z odsetkami i prowizją może wynieść nawet 95 tysięcy. Jeśli umowa zawierała błędy, sankcja pozwala spłacić tylko owe 70 tysięcy, a różnica 25 tysięcy złotych zostaje w kieszeni kierowcy.
Ważne: SKD zadziała wyłącznie wtedy, gdy w dokumentach kredytowych rzeczywiście znajdują się uchybienia. Konsument ma rok od dnia wykonania umowy na złożenie pisemnego oświadczenia o skorzystaniu z sankcji.
Przy kredytach na auto błędy zdarzają się nierzadko, najczęściej przy zaniżonym lub zawyżonym RRSO oraz przy doliczaniu obowiązkowego ubezpieczenia bez prawidłowego ujęcia go w kosztach. Banki rzadko przyjmują wnioski o SKD bez oporu, dlatego kierowca powinien liczyć się z tym, że sprawa może wymagać postępowania sądowego.
Jakie korzyści daje SKD właścicielowi pojazdu
Spłata samego kapitału, bez odsetek i prowizji, przy droższych autach oznacza oszczędność rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Zniknięcie kosztów dodatkowych skraca też realny czas spłaty, bo każda rata w całości pomniejsza pożyczoną kwotę, zamiast częściowo pokrywać odsetki.
Sankcja umacnia pozycję konsumenta w sporze z bankiem, ponieważ przepisy przerzucają ciężar błędu na instytucję finansową. Auto kupione na kredyt z zastosowaniem SKD kosztuje wyraźnie mniej niż zakładał pierwotny harmonogram narzucony przez bank. Odzyskać można także wydatki na ubezpieczenie kredytu, o ile było ono narzucone przez bank i wliczone w całkowity koszt zobowiązania. Zanim złożysz oświadczenie, sprawdź, czy umowa faktycznie się kwalifikuje, korzystając z zasad opisanych w artykule o tym, jak ocenić umowę pod kątem sankcji.
Jeśli kupiłeś samochód na kredyt i zastanawiasz się, czy Twoja umowa kwalifikuje się do sankcji kredytu darmowego, zlec jej ocenę specjaliście. W grę wchodzą oszczędności sięgające nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.


