Sankcja kredytu darmowego a BIK i zdolność kredytowa to dwa różne tematy, choć w praktyce się stykają. Prawo do SKD wynika z wad umowy, a nie z historii płatności. To, co trafia do Biura Informacji Kredytowej, zależy natomiast od przebiegu spłaty. Poniżej wyjaśniamy, jakie dane BIK przetwarza według Prawa bankowego, kiedy spór o SKD może zostawić ślad w raporcie i jak poprawić błędny wpis.
Czy złożenie oświadczenia o SKD wpływa na BIK?
Zasady przetwarzania informacji o klientach banków opisuje art. 105a ustawy Prawo bankowe. Banki i firmy pożyczkowe mogą przetwarzać te informacje w celu oceny zdolności kredytowej i analizy ryzyka. Dotyczy to także instytucji utworzonej na podstawie art. 105 ust. 4 tej ustawy, a właśnie na tej podstawie działa BIK. Przepis wymienia kategorie danych o zobowiązaniu, między innymi kwotę, datę powstania, warunki spłaty, przebieg realizacji, stan zadłużenia i przyczyny wygaśnięcia.
Oświadczenia o skorzystaniu z sankcji nie ma w tym katalogu jako osobnej kategorii. W bazie liczy się więc przede wszystkim to, jak płacisz raty. Samo powołanie się na sankcję kredytu darmowego, gdy umowa narusza przepisy, nie obniża oceny z mocy prawa. Inaczej jest ze sporem o wysokość rat, bo ten może zmienić dane o przebiegu spłaty.
Kiedy spór o SKD może zostawić ślad w BIK
Po złożeniu pisemnego oświadczenia konsument zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów, w terminie i w sposób ustalony w umowie (art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim). Kapitał nadal oddajesz więc według harmonogramu. Kredytodawca nie musi jednak przyjąć oświadczenia i może dalej żądać pełnych rat, a różnicę traktować jako zaległość.
Z tego powodu najbezpieczniej jest płacić część kapitałową w terminie i zachować potwierdzenie każdego przelewu. Kto po oświadczeniu przestaje płacić cokolwiek, ryzykuje opóźnienia widoczne w historii, a w skrajnym przypadku wypowiedzenie umowy. Szerzej opisujemy to w tekście o tym, czy bank może rozwiązać umowę po złożeniu oświadczenia o SKD.
Jak długo dane o kredycie zostają w BIK po spłacie
Po wygaśnięciu zobowiązania Prawo bankowe rozróżnia trzy sytuacje:
- informacje o spłaconym kredycie mogą dalej służyć ocenie zdolności kredytowej, jeżeli klient wyrazi na to zgodę, którą może w każdym czasie odwołać (art. 105a ust. 2),
- bez zgody wolno je przetwarzać, gdy klient nie wykonał umowy albo opóźnił się z zapłatą o ponad 60 dni i minęło co najmniej 30 dni od zawiadomienia go o takim zamiarze; wtedy maksymalnie 5 lat od wygaśnięcia zobowiązania (art. 105a ust. 3 i 5),
- banki i BIK mogą też bez zgody przetwarzać dane do celów metod wewnętrznych i modeli statystycznych, przez 12 lat od wygaśnięcia zobowiązania (art. 105a ust. 4 i 5).
Dla osoby, która w trakcie sporu o SKD oddawała kapitał terminowo, najważniejszy jest drugi punkt. Negatywna historia po zamknięciu umowy zostaje w bazie bez zgody tylko przy opóźnieniu powyżej 60 dni i po uprzednim zawiadomieniu.
Jak sprawdzić raport BIK i poprawić błędne dane
BIK przetwarza dane osobowe, więc stosuje się do niego RODO. Z art. 15 RODO wynika prawo do informacji, jakie dane są przetwarzane, i do ich kopii. Pierwsza kopia jest bezpłatna, a za kolejne administrator może pobrać rozsądną opłatę. Odpowiedź powinna przyjść bez zbędnej zwłoki, co do zasady w ciągu miesiąca (art. 12 ust. 3 RODO).
Gdy w raporcie widać zaległość, której nie było, możesz:
- zażądać sprostowania nieprawidłowych danych (art. 16 RODO), zarówno od BIK, jak i od firmy, która je przekazała,
- złożyć reklamację do banku albo firmy pożyczkowej, która odpowiada bez zbędnej zwłoki, nie później niż w 30 dni, a w szczególnie skomplikowanych sprawach do 60 dni (art. 6 i 7 ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego),
- po nieuwzględnieniu reklamacji zwrócić się do Rzecznika Finansowego, a w sprawie samego przetwarzania danych wnieść skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (art. 77 RODO).
Do każdego pisma dołącz potwierdzenia przelewów i kopię oświadczenia o SKD. Jeżeli nie masz już papierów z banku, zacznij od kroków opisanych w artykule o tym, jak odzyskać zgubioną umowę kredytową.
Zdolność kredytowa po sprawie o SKD
Przed udzieleniem kredytu konsumenckiego kredytodawca musi ocenić zdolność kredytową. Robi to na podstawie informacji od Ciebie albo z baz danych (art. 9 ustawy o kredycie konsumenckim). Liczą się dochody, wydatki, bieżące zobowiązania i historia spłat. Zamknięta umowa bez opóźnień nie jest sama w sobie przeszkodą, kłopot sprawiają dopiero zaległości zarejestrowane w czasie sporu.
Po odmowie opartej na informacjach z bazy kredytodawca niezwłocznie i nieodpłatnie przekazuje wynik tego sprawdzenia oraz wskazuje, z której bazy korzystał (art. 10 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim). Masz też prawo poprosić o pisemne wyjaśnienie oceny zdolności kredytowej. Taki wniosek składa się w ciągu roku od otrzymania oceny, a bank odpowiada w 30 dni (art. 70a Prawa bankowego). Wyjaśnienie obejmuje czynniki, w tym dane osobowe, które wpłynęły na decyzję.
Przed wnioskiem o nowy kredyt
- pobierz kopię swoich danych z BIK i sprawdź, czy zamknięta umowa ma status zgodny z rzeczywistością,
- przygotuj potwierdzenia wpłat kapitału z okresu sporu,
- jeśli widzisz błąd, najpierw złóż żądanie sprostowania, a dopiero potem nowy wniosek.
Gdy kredytodawca nie uwzględni oświadczenia, przyda się artykuł, co zrobić, jeśli bank odmówi SKD. Jeżeli chcesz, żeby adwokat przejrzał Twoją umowę i korespondencję z bankiem, skontaktuj się z kancelarią.
