Kredytobiorca, mając wysoki kredyt do spłaty, liczy każdy grosz. Wizja płacenia podwójnych odsetek może napawać zgrozą. Problem pojawia się, gdy instytucje bankowe doliczają prowizje do kapitału, sztucznie podnosząc całkowity koszt zobowiązania. Sprawdzamy, czy bank rzeczywiście może naliczać odsetki od prowizji oraz czy w takiej sytuacji przysługuje prawo do sankcji darmowego kredytu.

Od czego bank faktycznie pobiera odsetki

Odsetki to wynagrodzenie banku za korzystanie z udostępnionego kapitału. Zasadą jest więc naliczanie ich wyłącznie od kwoty pożyczonych pieniędzy, które trafiają na rachunek kredytobiorcy. Jeżeli klient zawiera umowę na 10 000 zł, to właśnie ta suma powinna stanowić podstawę oprocentowania. Do kosztów kredytu konsumenckiego należą także opłaty dodatkowe, takie jak prowizja czy składka ubezpieczeniowa, ale one nie są kapitałem i co do zasady nie powinny zwiększać podstawy naliczania odsetek.

Mechanizm jest prosty: jeśli bank dolicza prowizję do salda zadłużenia, odsetki naliczają się od kwoty wyższej niż faktycznie wypłacona. Przy kredycie na 10 000 zł z prowizją 1 500 zł, oprocentowanie biegnie od 11 500 zł, choć na konto klienta wpłynęło tylko 10 000 zł. W skali całego okresu spłaty całkowity koszt kredytu może wzrosnąć nawet o 5-10%, co przekłada się wprost na wyższe raty. Konsument płaci wtedy za opłatę administracyjną, która nigdy nie znalazła się w jego dyspozycji. Taka konstrukcja umowy prowadzi do sytuacji, w której realne koszty obsługi zobowiązania przewyższają wartości podane w dokumentach przedumownych.

Dlaczego naliczanie odsetek od prowizji budzi wątpliwości

Logika ochrony konsumenta prowadzi do wniosku, że prowizja jest zapłatą za przygotowanie i zawarcie umowy, więc nie tworzy podstawy do naliczania wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Jeżeli kredytodawca dolicza ją do salda, kreuje dodatkowy zysk odsetkowy od pozycji, która nie stanowi udostępnionych środków.

Odsetki mają rekompensować czasowe korzystanie z pieniędzy banku, a nie pokrywać jego koszty administracyjne. Prowizja finansuje takie działania jak weryfikacja zdolności kredytowej, przygotowanie dokumentów czy obsługa wniosku. Żadna z tych czynności nie wiąże się z faktycznym przekazaniem środków finansowych. Dlatego oprocentowanie prowizji bywa uznawane za nieprawidłowe i może otwierać drogę do roszczenia o sankcję kredytu darmowego.

Linia orzecznicza nie jest jednak jednolita, stąd waga rzetelnej analizy umowy z pomocą kancelarii specjalizującej się w sporach bankowych. Część sądów przyjmuje, że błędne kredytowanie prowizji samo w sobie wystarcza do uwzględnienia roszczenia konsumenta. Inne wymagają dodatkowego wykazania naruszenia przepisów informacyjnych lub błędu w obliczeniu RRSO. Ta rozbieżność oznacza, że wynik konkretnej sprawy zależy nie tylko od zapisu umownego, ale też od właściwości miejscowej sądu i argumentacji.

Jakie stanowisko zajął TSUE w sprawie odsetek od prowizji

Naliczanie odsetek od prowizji od kilku lat jest przedmiotem sporów i trafia także do Trybunału Sprawiedliwości UE. W głośnym wyroku TSUE z 3 września 2019 r. w sprawie Lexitor C-383/18 potwierdzono, że prowizje i inne opłaty jednorazowe są elementem całkowitego kosztu kredytu i podlegają proporcjonalnej redukcji przy wcześniejszej spłacie. To orzeczenie stało się punktem odniesienia dla całej późniejszej debaty o tym, jak traktować prowizje w umowach kredytowych.

Wyrok Lexitor nie rozstrzygnął bezpośrednio kwestii oprocentowania prowizji w trakcie trwania umowy, ale wskazał na obowiązek przejrzystego informowania konsumenta o wszystkich składnikach kosztu. W konsekwencji sądy krajowe zaczęły badać, czy umowy zawierające postanowienia o kapitalizacji prowizji spełniają wymogi dyrektywy konsumenckiej oraz czy klient miał pełną świadomość obciążeń przed podpisaniem dokumentów.

Kolejnym zagadnieniem rozpatrywanym przez Trybunał było oprocentowanie kredytowanych kosztów. W wyroku z 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23, dotyczącym sankcji darmowego kredytu, TSUE nie przesądził, czy pobieranie odsetek od prowizji w trakcie trwania umowy jest dopuszczalne. Trybunał ograniczył się do oceny proporcjonalności SKD oraz zakresu obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Temat pozostaje więc otwarty i jest rozstrzygany głównie na poziomie sądów krajowych, co oznacza konieczność indywidualnej analizy każdej sprawy pod kątem konkretnych zapisów i okoliczności zawarcia umowy. Szerzej o konsekwencjach tych orzeczeń piszemy w tekście o tym, czy po wyroku TSUE banki nie mogą pobierać odsetek od kosztów kredytu.

Co zrobić, gdy bank nalicza odsetki od prowizji

Osoba, która odkryje w swojej umowie zapis przewidujący naliczanie odsetek od prowizji, powinna najpierw zwrócić się do banku z reklamacją. W piśmie warto wskazać, że prowizja powinna być traktowana jako koszt kredytu, a nie część kapitału, dlatego nie powinna generować odsetek. Reklamacja to pierwszy krok postępowania pozasądowego i daje bankowi możliwość dobrowolnego skorygowania błędu bez angażowania sądu.

Dokumenty do zgromadzenia przed reklamacją

Skuteczna reklamacja opiera się na konkretnych liczbach, nie na ogólnym zarzucie. Przygotuj:

  • umowę kredytową lub pożyczkową wraz z załącznikami i regulaminami,
  • harmonogram spłat oraz historię księgowań zawierającą pełny rozrachunek wpłat i naliczonych odsetek,
  • faktury i dokumenty potwierdzające poniesione opłaty, w tym dowody pobrania prowizji,
  • własną kalkulację pokazującą, jak prowizja wpływa na wysokość rat i naliczanie odsetek – można ją sporządzić na podstawie harmonogramu lub z pomocą doradcy finansowego.

Skarga do Rzecznika Finansowego

Gdy bank odmówi uznania reklamacji, konsument może zwrócić się ze skargą do Rzecznika Finansowego. RF przeanalizuje dokumenty i stanowiska stron oraz oceni, czy sprawa nadaje się do polubownego rozwiązania. Jeśli tak, kieruje do banku propozycję mediacji. Postępowanie przed Rzecznikiem jest bezpłatne i często pozwala osiągnąć kompromis bez wnoszenia sprawy do sądu.

Jeżeli negocjacje nie przyniosą efektu, kredytobiorca wykorzystuje zgromadzone dokumenty i opinię RF do przygotowania pozwu z roszczeniem o SKD. Warto wtedy skonsultować się z prawnikiem od spraw konsumenckich, który oceni szanse powodzenia i sformułuje żądania pozwu tak, by maksymalizować korzyść klienta. Sama ocena kwalifikowalności umowy wymaga szczegółowego zestawienia jej zapisów z aktualnymi przepisami prawa konsumenckiego.

Sankcja kredytu darmowego a odsetki od prowizji

Jeśli bank nalicza odsetki od prowizji w Twojej umowie, możesz ubiegać się o sankcję kredytu darmowego. Jak już wspomnieliśmy, wiąże się to jednak z koniecznością wniesienia pozwu do sądu, dlatego warto wcześniej zgromadzić pełną dokumentację. Jeśli prowadziłeś mediacje za pośrednictwem RF, ten etap masz w zasadzie gotowy.

SKD obejmuje kredyty konsumenckie do wysokości 255 550 zł i nie dotyczy typowych zobowiązań hipotecznych przekraczających ten limit. Dla kredytów mieszkaniowych zawartych po 2017 roku sankcja darmowego kredytu nie ma zastosowania, co wynika z odrębnych przepisów regulujących finansowanie nieruchomości. Posiadacze takich zobowiązań mogą natomiast dochodzić roszczeń na innych podstawach prawnych, na przykład kwestionując skuteczność klauzul abuzywnych w umowie.

Pytanie, czy bank może naliczać odsetki od prowizji, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Eksperci uznają tę praktykę za bezpodstawną, jednocześnie TSUE nie stwierdził jej nielegalności. Nie zmienia to faktu, że dziś kredytobiorcy mogą ubiegać się o sankcję kredytu darmowego, jeśli w zapisach umowy wykryją oprocentowanie kredytowanych kosztów. Decyzja o krokach prawnych powinna opierać się na szczegółowej analizie umowy oraz zestawieniu potencjalnych korzyści z kosztami postępowania sądowego.