Większość umów kredytowych zawiera klauzule pozwalające na ich wypowiedzenie, gdy jedna ze stron naruszy ustalone warunki. Coraz częściej zdarza się jednak, że bank wypowiada umowę dopiero po otrzymaniu od klienta oświadczenia o sankcji kredytu darmowego (SKD). Czy takie działanie ma podstawę prawną i jaki cel przyświeca w tej sytuacji kredytodawcy?
Po co bank sięga po wypowiedzenie umowy w odpowiedzi na SKD
Standardowo bank wypowiada umowę kredytową, gdy kredytobiorca przestaje regulować raty. Instytucja uznaje wtedy, że rośnie ryzyko braku spłaty, i dąży do szybkiego odzyskania należności. Skutek jest dotkliwy: cała pozostała kwota kredytu staje się natychmiast wymagalna. Bywa jednak, że bank sięga po wypowiedzenie również w innych okolicznościach, na przykład po złożeniu przez klienta oświadczenia o sankcji kredytu darmowego. To próba zminimalizowania własnych strat, a w praktyce forma nacisku na kredytobiorcę.
Tymczasem samo oświadczenie o SKD nie daje bankowi prawa do rozwiązania umowy. Wypowiedzenie wymaga konkretnej przyczyny zapisanej w umowie. Jeśli kredytobiorca dalej płaci raty, choć złożył wniosek o darmowy kredyt, podstaw do wypowiedzenia nie ma. Podobnie wygląda sytuacja, gdy sąd zawiesi obowiązek zapłaty odsetek: jeżeli konsument zaprzestanie ich regulowania zgodnie z orzeczeniem, bank nie może z tego tytułu rozwiązać umowy.
Zdarza się natomiast, że kredytodawca szuka pretekstu, aby wykazać naruszenie warunków. Wystarczy zaległość w jednej racie albo odmowa zapłaty zakwestionowanych kosztów pozaodsetkowych. Cel jest jeden: ograniczenie finansowych skutków sankcji darmowego kredytu. Sądy oceniają takie wypowiedzenia zwykle jako bezzasadne. W tle pozostaje fakt, że instytucje finansowe próbują w ten sposób utrudnić kredytobiorcom skuteczne dochodzenie uprawnień wynikających z przepisów konsumenckich. Im trudniejsza i bardziej kosztowna droga, tym większa szansa, że część konsumentów zrezygnuje.
Czy po rozwiązaniu umowy nadal przysługuje sankcja kredytu darmowego
Tak. Z sankcji kredytu darmowego można skorzystać również po rozwiązaniu umowy. Zgodnie z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim konsument ma prawo złożyć oświadczenie o skorzystaniu z SKD w terminie roku od dnia wykonania umowy. Wykonanie umowy to moment, w którym kredyt został spłacony w całości albo umowa została wypowiedziana, a wynikające z niej zobowiązania przestały obowiązywać.
Oświadczenie wolno złożyć także w trakcie postępowania sądowego, jeśli bank pozwał kredytobiorcę. Decyduje tu jeden warunek: dochowanie rocznego terminu. Po jego upływie prawo do skorzystania z sankcji wygasa bezpowrotnie, dlatego liczenie tego okresu od właściwej daty bywa rozstrzygające dla całej sprawy. Pamiętaj też, że odpowiednie przygotowanie dokumentacji znacząco zwiększa szanse na pozytywne rozpatrzenie sprawy.
Co zrobić, gdy bank wypowie umowę
Po wypowiedzeniu umowy sprawdź w pierwszej kolejności, czy w dokumentach nie ma błędów formalnych lub naruszeń ustawy o kredycie konsumenckim. Jeśli bank pominął obowiązkowe informacje albo źle naliczał koszty, otwiera to drogę do złożenia oświadczenia o SKD. Szczególnej uwagi wymaga kwestia prowizji: nieprawidłowe doliczanie jej do kapitału kredytu i naliczanie od niej odsetek to częsta podstawa do skutecznego dochodzenia sankcji kredytu darmowego.
Przy pozytywnym rozpatrzeniu wniosku kredytobiorca oddaje wyłącznie wypłacony kapitał, bez odsetek, prowizji i innych opłat. Gdy bank odrzuci oświadczenie, sprawę można przenieść na drogę sądową. Konieczne jest wtedy przygotowanie pozwu do sądu cywilnego ze szczegółowym uzasadnieniem i dokumentacją potwierdzającą nieprawidłowości w umowie. Warto skonsultować się z prawnikiem znającym aktualne orzecznictwo, który realnie oceni szanse w sporze z instytucją finansową, zanim poniesiesz koszty postępowania.
Czy wypowiedzenie po złożeniu oświadczenia o SKD jest zgodne z prawem
Samo złożenie oświadczenia o SKD nie uprawnia banku do wypowiedzenia umowy. Byłoby to dopuszczalne tylko wtedy, gdyby kredytobiorca rzeczywiście przestał spłacać raty lub odsetki. Wypowiadanie umów w reakcji na takie oświadczenie bywa formą nacisku na konsumenta i próbą uniknięcia skutków zastosowania sankcji darmowego kredytu.
Banki mają przy tym świadomość, że systematyczne stosowanie tej taktyki może obciążyć ich reputację i wiarygodność w oczach klientów oraz organów nadzorczych. Konsumenci znający swoje prawa coraz odważniej upominają się o swoje interesy, bo przepisy ustawy o kredycie konsumenckim stoją po ich stronie. Mimo prób utrudniania tego procesu, sądy zwykle przyznają rację kredytobiorcom, którzy w sposób uzasadniony domagają się realizacji swoich praw po odmowie banku.


